Ogrzewanie domu prądem – koszty

Ogrzewanie domu prądem nie musi być wbrew pozorom aż tak drogie jak się powszechnie uważa. Szczególnie jeśli uwzględnimy fakt, iż przy klasycznym ogrzewaniu elektrycznym koszty inwestycyjne są bardzo niskie. A koszty pracy związanej z obsługą systemu grzewczego zerowe. Zerowe są również koszta doprowadzenia i utrzymania przy domu dodatkowego medium, gdyż prąd i tak w każdym domu musi być.Ogrzewanie tylko w nocnej taryfie

Oczywiście jeśli mówimy o efektywnym ogrzewaniu elektrycznym mamy na myśli ogrzewanie w taryfie nocnej. Z tego też względu bardzo ważna jest akumulacja: systemu grzewczego bądź samego budynku. Warto również rozważyć różne taryfy u różnych dostawców energii elektrycznej. Gdyż od niedawna mamy prawo zmienić dostawcę prądu. W wielu przypadkach koszt prądu w taryfie nocnej oscyluje w granicach 25 gr za 1 kWh co jest kosztem porównywalnym z realnym kosztem ogrzewania gazowego z wykorzystaniem przestarzałego kotła!

Dobra akumulacja to podstawa

Przy ogrzewaniu wyłącznie taryfą nocną podstawową cechą jaką musi charakteryzować się system grzewczy bądź sam budynek jest zdolność akumulacji ciepła. Dlatego do przeróbki na prąd idealnie nadają się… stare piece kaflowe! Tak po zamontowaniu w nim grzałek taki piec jest idealnym magazynem energii. Dzieje się tak za sprawą sporej masy sięgającej półtorej tony!

Jako naturalne akumulatory ciepła idealnie nadają się grube ściany z pełnych, ciężkich materiałów tj. cegła pełna czy kamień. Niestety kiepsko akumulują ciepło lekkie domy szkieletowe. W takich budynkach by sensownie ogrzewać prądem nocną taryfą należałoby się zaopatrzyć w bufor ciepła.

Bardzo dobrą akumulację ciepła zapewnia ogrzewana podłoga. Elektryczne ogrzewanie podłogowe jest tańsze pod względem wykonawstwa i potrzebnych materiałów od wodnego a poprzez wysoką akumulację stanowi bardzo dobre rozwiązanie przy grzaniu nocną taryfą.

Niskie nakłady inwestycyjne – droższa eksploatacja, przy dobrze ocieplonym domu i tak się opłaca!

Jeśli nasz dom nie zużywa wiele energii, albo jeśli mieszkamy w nim sporadycznie ogrzewanie elektryczne może okazać się najbardziej opłacalne. Reasumując często bardziej opłaca się zakup 4 grzejników elektrycznych olejowych za 200 zł i wykonanie kawałka elektrycznej podłogówki co będzie nas kosztować razem może 3000 zł aniżeli inwestować w drogi system centralnego ogrzewania gazowego gdzie sama budowa komina, wyposażenie kotłowni i zakup kotła gazowego przekroczą grubo 15000 zł. Różnica roczna w eksploatacji takich systemów może wynosić przykładowo 1000 zł rocznie (3000 zł ogrzewanie gazem, 4000 zł prądem). W tym przypadku okres zwrotu z inwestycji nastąpiłby po długim czasie kilkunastu lat gdzie ceny mediów grzewczych mogą znacząco się zmienić.

Ogrzewanie elektryczne – dodatkowo nie zużywa prądu

Cecha ta nie dotyczy jedynie kotłów elektrycznych, które są stosowane jako sposób dostawienia elektrycznego ogrzewania do tradycyjnego centralnego ogrzewania. Faktem jest, że ogrzewanie elektryczne zużywa tylko prąd i nie potrzebuje, albo potrzebuje bardzo mało prądu do swojego funkcjonowania. Np. kocioł węglowy z podajnikiem zużywa prąd na pracę wentylatora, pojemnika, pomp obiegowych. Kocioł gazowy kondensacyjny pobiera podczas pracy około 100 W aby zapewnić działanie pompy obiegowej i wentylatora wyciągowego itp.

Ogrzewanie elektryczne promiennikami podczerwieni

Wschodzącą technologią ogrzewania podczerwienią są promienniki podczerwieni. Nagrzewają one obiekty oraz ludzi znajdujących się w pomieszczeniu nie poprzez konwekcje czyli ogrzewanie powietrza powodującą ciągłą jego podmianę (ciepłe powietrze ucieka do góry) ale poprzez promieniowanie podczerwone. W podobny sposób działają niskotemperaturowe źródła ciepła tj. ogrzewanie podłogowe bądź piece kaflowe.

Promiennik podczerwieni daje równomierne ciepło w miejscu gdzie jest skierowany. Promieniuje w dół. Nie ma więc efektu grzania sufitu jak przy ogrzewaniu kaloryferowym. Dodatkowo promiennik podczerwieni może poprzez swoje promieniowanie cieplne rozgrzewać ściany przez co umożliwia akumulowanie w nich energii cieplnej.

Wymagana instalacja elektryczna o dużej mocy przyłączeniowej (powyżej 8 kW)

Ważne jest posiadanie dużej mocy przyłączeniowej oraz odpowiednich przekrojów wewnętrznej instalacji elektrycznej. Zakup dodatkowej mocy w zakładzie energetycznym to dodatkowy koszt. Moc przyłączeniowa jest szczególnie ważna by wykorzystać tanią taryfę w południe.

Ogrzewanie pompą ciepła to nie jest klasyczne ogrzewanie elektryczne!

Najbardziej zaawansowaną formą ogrzewania elektrycznego jest ogrzewanie pompą ciepła. W tym artykule jednak nie zajmujemy się tą specyficzną metodą ogrzewania budynku.

3 Comments

  1. Endriu

    Tanie grzejniki elektryczne przy ich używaniu padają co 2-3 lata. Podobnie jak tanie farelki.

    Reply
  2. Albert

    Z tym grzaniem gazem vs grzaniem prądem to faktycznie są niezłe jaja.

    U mnie – liczyłem nie dalej jak pół roku temu: koszt kWh wg PGNiG w taryfie W-2.1. razem z opłatami licznikowymi 0,258513932 zł / kWh przy zużytych 323 kWh. Bez licznika 0,190773994 kWh. Ale realny koszt jest znacznie WYŻSZY!

    Bo PGNiG to przelicza na swoją korzyść trzeba dodać MINIMUM 25%. Czyli w praktyce płacę 0,323142415 kWh gazem.

    Kąpię się w 95% dni i tak po 22 więc przepływowy elektryczny dałby mi oszczędność w stosunku do grzania gazem! Nie mówiąc już o kosztach inwestycyjnych!

    Reply
    1. Joahim

      Bardziej do mnie przemiawia to że bez opłat licznikowych płacę za gaz 17,68863 groszy brutto za „ihnią” kWh. Tj przy sprawności 100% wg ichniej kaloryczności i wg ciepła spalania. Znowu PGNiG przyjmuje różnice pomiędzy ciepłem spalania a wartością opałową na poziomie 22%. Czyli wg wartości opałowej płacimy już 21,5801286 gr a teraz mając kondensat o teoretycznej sprawności 109% (nie ma szans przy CWU, tylko przy CO i tylko w katalogu producenta). Mamy kWh za 19,78 groszy na gotowo bez rachunku.

      Różnica 5 gr na 1 kWh to rzeczywiście nie dużo… no i nie siedzimy na bombie.

      Reply

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.